Wesoły Świąd
No i jest. Wigilia. Nie wiadomo kiedy, jak – czas upływa nazbyt szybko. I będzie upływał szybciej.
Denerwuje mnie że nie czuję atmosfery świąt. Chciałbym powrócić do lat dzieciństwa i poczuć to magiczne uczucie, które mówiło że wokół dzieje się coś ważnego. Chcę oczekiwania. Nie było nawet czasu na oczekiwanie. Wigilia jest, za chwilę jej nie będzie, a po krótszym zastanowieniu będzie już następna. Potrzebuję magicznych dat! Chcę się poczuć wyjątkowo.
Za 3 godziny będę się obżerał. Na samą myśl zaczynam się cieszyć, bo tylko w Wigilię jedzenie potrafi tak smakować.
Mój boże, ja nawet jeszcze nie mam planów na Sylwestra. Pewnie zanim skończę to pisać to będzie już Sylwester. Pstryk i wiosna.
Dostałem dziś swój najważniejszy prezent, ale mam go otworzyć dopiero wieczorem. Poczekam, bo wiem, że będzie milej. Być może po kolacji nabiorę trochę nastroju i będzie bardziej romantycznie niż teraz. Chyba zaczynam dziadzieć.
Kochani, życzę Wam aby te święta przyniosły spokój i ciepło. Życzę również żebyście naprawili to, co zepsute. Na to zawsze jest czas.
I żeby przyszły rok był pomyślny.
Bullsik
PS. Chciałbym równocześnie złożyć życzenia urodzinowe Jezusowi. Wszystkiego najlepszego!









bulls ! wszystko wszystko ! ale nie muzyczka na stronach błagam
właściwie mam bardzo podobne, identyczne wręcz spostrzeżenia i refleksje dotyczące świąt :/
by prezent nie rozczarował, by familia miłą była, by sylwester niezapomniany był, upojny i szampański.
tyle że mnie wyżerka za jakieś 2h zbytnio nie cieszy, gdyż płeć piękna ma niby dbać o linię a jak ma to robić z 12 daniami i wogóle…
dołączam się do życzeń dla Mesjasza, a Tobie życzę by czas wreszcie trochę przystopował w A.D.2003 oraz (tak bliżej już chwil obecnych
czesc michale…..
wlasnie skonczylam wyzerke. zjadlam m.in. cztery oplatki, w tym jeden przedstawiajacy matke boska lichenska’ (jak glosil podpis).
obsikaj ode mnie kamienice loitzow.
pozdrawiam.
ps. twoje wnioski dot. normalnosci sa sluszne, ale utopijne, utopijne, uuuuuuutopijne….. niestety. doswiadczam tego na wlasnej skorze. jestem nienormalna i skazona. nienormalna i skazana. bleeeee
ja juz po wyzerce dawkuje sobie co swiateczna porcje przygod pana kleksa ta zmora dziecinstwa mnie nigdy juz chyba nie opusci bo tv polonia co swieta odgrzewa to paskudztwo i mimo przywolania tej traumy dolaczam sie do zyczen wendy/olki i generalnie wszytskiego najlepszego
wlasnie!
Pozostaw komentarz!
UserOnline
Facebook
Ostatnie komentarze
Archiwum Bloga
Living on video
Grace Jones - Corporate Cannibal (2008)
Tagi
Shortcut
Last.fm