Artykuły otagowane jako: wystawa
Bez kategorii »
Wystawa „Fantasmagorie” zostanie zaprezentowana online na stronie Artpub Galeria. Ilość prac została zwiększona z 12-tu do 15-tu, w tym zaprezentowana zostanie jedna zupełnie premierowa. Wirtualny wernisaż odbędzie się już jutro, w czwartek o godz. 20:30. Poniżej zaproszenie na tę nietypową formę wystawy, czyli wywiad z radia szczecin.fm:
Bez kategorii »
Zamęt lutowo-marcowy właśnie opadł i przestał kipieć. Checa wokół wystawy Fantasmagorie stanowiła – zdaje się – trzeci etap w mojej pourodzinowej wróźbie. Czuję to w kościach, bo naszło mnie rozluźnienie ciśnień i lekka dezorientacja. Na przyszłe możliwości patrzę jak w zaśnieżony ekran telewizora, nie mogąc wyłowić z tej kaszy żadnego konkretnego punktu zaczepienia. Wbrew pozorom to dobry znak, bo znaczy, że przyszedł czas na dostrajanie anteny, na kumulowanie sił, przynajmniej do czasu następnego uderzenia. Kusi mnie, żeby zahaczyć na przykład o tegoroczne inSPIRACJE. Albo na przykład uczestniczyć w nowym projekcie …
Bez kategorii »
Poniżej zapowiedź wernisażu wystawy Fantasmagorie w audycji Środek Miasta w radiu szczecin.fm:
Bez kategorii »
Pociągnę jeszcze wątek banału, już bez tych lunatycznych ckliwostek. Banał stanowi dla mnie problem o tyle, że prowadzi do zablokowania. Ilekroć mam możliwość zrealizowania jakiejś niekomercyjnej pracy dochodzę w którymś momencie do muru, na którym wyświetla się neon „stop”. Na tym etapie, już na samym początku opracowywania koncepcji, zaczyna mi się wydawać, że brnę w banał, po czym uginam się i porzucam całą myśl…
Bez kategorii, Featured »
Wyjazd do Wiednia rozpocząłem od pociągu ze Szczecina do Warszawy, a następnie autokarem z Warszawy do Wiednia. Nie licząc przemiłego i zakrapianego noclegu w stolicy, moja podróż w ruchu trwała łącznie 19 godzin. Pozwolę ją sobie przewinąć i skrócić. 28-go czerwca o 5:00 rano byliśmy z Toksyczną na miejscu i zobaczyliśmy opuszczone miasto — o tej porannej, słonecznej porze Wiedeń spał i tylko gdzieniegdzie dało się dojrzeć jakąś niewyraźną, spóźnioną do łóżka sylwetkę. Na Karlsplatz przywitało nas czarne akwarium Kunsthalle, brodata kobieta i przytwierdzona do elewacji jednego z budynków gigantyczna …
Bez kategorii »
Podnieciła mnie dyskusja o współczesnym kinie skandynawskim. Przekonywałem zebranych (Piotra, Kamila i Kasię), że mogę o tych filmach mówić nawet wówczas, gdy ich nie widziałem. Zaczęło się od tego, że Piotr i Kamil stwierdzili, że współczesne kino skandynawskie jest genialne, Bergman, etc. Zwróciłem delikatnie uwagę, że kino pokroju Bergmana nie jest już współczesne, i że współczesna Skandynawia to teren inny niż naówczas — to miejsce pewnego dobrobytu mentalno-materialnego, czyli mówiąc krótko zapewne jałowe i bezpłodne pod względem artystycznym. Utworzyli momentalnie opozycję, padły jakieś obco brzmiące nazwiska współczesnych skandynawskich reżyserów, mające …
Bez kategorii »
Według starożytnego przeświadczenia makrokosmos ma bezpośredni wpływ na mikrokosmos, z którym to się wzajemnie przenika i zjednuje. Ponoć w kwietniu mamy „zły układ planet”. Widać to po katastrofie w Smoleńsku, po trzęsieniu ziemi w Tybecie, jak również po tym, że islandzki wulkan postanowił spierdzieć się na całą Europę. Tkwiący w tym zbieg okoliczności zaczął mnie poważnie denerwować: wulkan aktywował się tam, gdzie są masy lodu, dzięki czemu w połączeniu z magmą mógł dać na tyle gigantyczną chmurę, żeby sparaliżowaćć ruch w przestrzeni powietrznej całego kontynentu— i zrobił to akurat …
Bez kategorii »
Ostatnio pojawiły się z różnych stron pytania pod tytułem „co ja właściwie robię”. Dziś bowiem, aby poznać człowieka ludzie nie pytają co ten człowiek uważa na dany temat, tylko pytają gdzie pracuje. Skorzystam z okazji i podkreślę tu jeszcze raz publicznie, że nie pracuję z prostego powodu: aby móc realizować swoje talenta i doprowadzić do sytuacji, w której będę mógł z nich wyżyć. I nie mówię tu o ciułaniu w studio reklamowym, bo jest mi to obce do tego stopnia, że gdybym miał wybierać pomiędzy studiem, a naklejaniem cen w …
Bez kategorii »
Coraz bardziej oddalam się od mainstreamu życia codziennego, czyli od myślenia o stałym zatrudnieniu, mieszkaniu, karierze zawodowej, czy emeryturze. Przestałem już nawet walczyć i wymuszać na sobie pewne rzeczy — ja po prostu jestem w chwili obecnej zorganizowany psychicznie w sposób, który się z tym wszystkim mija. Nie mogę, nie godzę się, jestem twórczym duchem zamkniętym w niemożności realizacji z powodów pieniężnych! Sytuacja, delikatnie mówiąc, żalowa, ale niestrudzenie szukam rozwiązania.
W kwietniu Manson ma nową wystawę swoich prac w Atenach. Tytuł wystawy: Hell, etc. Niestety, przeloty samolotem są dla mnie cenowo …















