Home » Archive

Artykuły otagowane jako: śmierć

Bez kategorii, Featured »

[12 kwi 2010 | 8 Komentarzy | ]

Jako, że nie jestem właściwą osobą do przeżywania żałoby narodowej, początkowo postanowiłem przemilczeć fakty, zarówno tutaj, jak i w innych miejscach. Ale rozmiar emocji, które przekosiły kraj, jest dla mnie czymś na tyle ciekawym, że jednak muszę otworzyć portfel i zapodać trzy grosze. Od razu powiem, że z własnego wyboru przestałem śledzić informacje o katastrofie, wypowiedzi ludzi w mediach, jak również nie odmawiam czarno-białego różańca zdjęć, puszczanego na pętli na większości polskich kanałów. Dlaczego?
To mnie właśnie najbardziej uderzyło w tym całym wydarzeniu: że mnie nie uderzyło. W zasadzie podobnie miałem …

Bez kategorii »

[5 sie 2008 | Skomentuj | ]

Siedzimy wczoraj, relaks, niezmącenie i nagle Toksyczna śle smsa z Zakopanego (tak, z Zakopanego, a siedzimy akurat w mieszkaniu Meow, która zbiegiem okoliczności pojechała właśnie do Zakopanego – jak to się wszystko zazębia!), żeby włączyć na Dwójkę, bo Gombrowicz. Włączam z wypiekami i patrzymy. I tak nam obwisa wszystko z minuty na minutę. Co to kurna było?! (wypowiadam to tonem Kołaczkowskiej ze skeczu Hrabi pt. „Kobieta”). Dziś patrzę na program co to było i czytam, że to był fabularyzowany dokument pt. Rozdarcie, czyli Gombro w Berlinie. I powiem szczerze, że …

Bez kategorii »

[1 lut 2004 | 6 Komentarzy | ]

Dziś długo i nudno.
Ostatnimi czasy gnębią mnie pytania natury bytowej – do tego stopnia, że zaczynam autentycznie bać się śmierci, wydaje mi się ona nielogiczna i nie na miejscu. Nie rozumiem jej.
Jestem zdania, że istota inteligentna nie powinna posiadać śmiertelnego ciała. Ba! Nie powinna posiadać ciała jakiegokolwiek. Zwierzę, jako nie posiadające świadomości siebie, nie musi się tym problemem stresować, bo nie zna nawet takich pojęć. Nie musi chcieć żyć wiecznie, doskonale spełnia rolę w przedłużaniu swego gatunku (w tym przypadku zaczynam mieć wątpliwości, co do sensu istnienia gatunków w ogóle).
Człowiek …

Bez kategorii »

[17 gru 2002 | Skomentuj | ]

Ze śmiercią pewnego niezwykle płodnego pisarza, Goethego, wiąże się ciekawa rzecz. Ostatnie zdanie jakie wypowiedział na łożu śmierci brzmiało: „Więcej swiatła”. Powstały potem spekulacje – co też ten Goethe chciał przez to przekazać? Jedni twierdzili stanowczo, że chciał, aby do ciemnego pokoju, w ostatniej godzinie jego życia, wpuszczono po prostu trochę światła. Inni z kolei zinterpretowali to w ten sposób, że Goethe chciał powiedzieć, że cywilizacja gnije w mroku i trzeba ją oświecić, że potrzebna jest idea, która wprowadzi na nowo harmonię.
Powstaje w mojej głowie pytanie. Czy jeśli ostatnim zdaniem …