﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Bullsik Gallery &#124; Michał Szyksznian &#187; prace</title>
	<atom:link href="http://bullsik.com/tag/prace/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bullsik.com</link>
	<description>Ilustracja, komiks, obserwacja</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Aug 2010 19:57:28 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Wywiad z radia Szczecin.fm</title>
		<link>http://bullsik.com/wywiad-z-radia-szczecin-fm/</link>
		<comments>http://bullsik.com/wywiad-z-radia-szczecin-fm/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Aug 2010 18:37:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Szyksznian</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[prace]]></category>
		<category><![CDATA[radio]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bullsik.com/?p=1550</guid>
		<description><![CDATA[11 sierpnia wpadłem do Środka Miasta w radiu Szczecin.fm na krótką pogawędkę. Nagranie do odsłuchu poniżej:



]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>11 sierpnia wpadłem do <em>Środka Miasta</em> w radiu Szczecin.fm na krótką pogawędkę. Nagranie do odsłuchu poniżej:</p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/8W4lBwskuqg?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/8W4lBwskuqg?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fbullsik.com%2Fwywiad-z-radia-szczecin-fm%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=dark" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:60px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bullsik.com/wywiad-z-radia-szczecin-fm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lost in Holy Wood</title>
		<link>http://bullsik.com/lost-in-holy-wood/</link>
		<comments>http://bullsik.com/lost-in-holy-wood/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Aug 2010 18:59:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Szyksznian</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[David Lynch]]></category>
		<category><![CDATA[Evan Rachel Wood]]></category>
		<category><![CDATA[Hollywood]]></category>
		<category><![CDATA[Holy Wood]]></category>
		<category><![CDATA[Marilyn Manson]]></category>
		<category><![CDATA[prace]]></category>
		<category><![CDATA[Salvador Dali]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bullsik.com/?p=1545</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem jak to się stało, ale niechcący przemilczałem pin-up z Evan Rachel Wood. Na wyjaśnienia jednak nigdy nie jest zbyt późno! Narysowałem go w spięciu, tuż przed samym wyjazdem do Wiednia. W razie spotkania z Ekscelencją chciałem przywieźć coś świeżego, liczyłem też na obecność Evan. Miałem zatem do oddania dwie prace: Manson dostał Macroprosopvsa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/files/2010/07/wow_sc.jpg" rel="lightbox[1545]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1448" style="margin: 4px;" title="WoW (Lost in Holy Wood) | 06-2010" src="http://bullsik.com/files/2010/07/wow_sc-80x80.jpg" alt="" width="80" height="80" /></a>Nie wiem jak to się stało, ale niechcący przemilczałem pin-up z Evan Rachel Wood. Na wyjaśnienia jednak nigdy nie jest zbyt późno! Narysowałem go w spięciu, tuż przed samym wyjazdem do Wiednia. W razie spotkania z Ekscelencją chciałem przywieźć coś świeżego, liczyłem też na obecność Evan. Miałem zatem do oddania dwie prace: Manson dostał <a href="http://bullsik.com/galeria/marilyn-manson/manson-macroprosopvs/" target="_self">Macroprosopvsa</a><em> </em>, z kolei <em>WoW</em> miał przekazać swojej narzeczonej.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/files/2010/08/mm_dali.jpg" rel="lightbox[1545]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-1547" style="margin: 4px;" title="Manson Dali" src="http://bullsik.com/files/2010/08/mm_dali-80x80.jpg" alt="" width="80" height="80" /></a>O ile <em>Macroprosopvs</em> łączył się w pewnym sensie z Grecją (jako wyrażenie myśli Hermesa Trismegistosa; tam też odbyła się pierwsza w tym roku wystawa), tak pin-up <em>WoW</em> miał być lynchowski, ponieważ wiedeńska wystawa zahaczała o Lyncha. Klimat rysunku nawiązuje do <em>Zagubionej Autostrady</em>. Na środku drogi prowadzącej do Hollywood zasiadła Evan. Napis Hollywood przekształciłem na Holy Wood, raz, że z powodu nazwiska, dwa, że z powodu wydanej 10 lat temu płyty Mansona o tymże tytule. Wielki odbiornik telewizyjny miał przywoływać nie tak dawny czas magii tych pudeł, które migotały zakłóceniami z głowic VHS-ów. Na niewyraźnym obrazie telewizora twarz Mansona z wąsami a'la Dali (jako, że zdarzyło mu się je założyć parę razy, niejako w hołdzie), powyginanymi jednak w litery 'W', tak, aby razem z ustami tworzyły słowo <em>WoW</em>, tytuł jednej z piosenek z <em>The High End of Low</em>. Noc, droga, frontalne światło samochodu, suspens. Podtytuł: <em>Lost in Holy Wood</em>, czyli <em>Zagubiony w Holy Wood</em>, co może być także odczytywane jako <em>Zatracony w Świętej Wood</em>. Tak wygląda koncept od strony zaplecza.</p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/EXPbN6lgqd4?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/EXPbN6lgqd4?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fbullsik.com%2Flost-in-holy-wood%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=dark" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:60px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bullsik.com/lost-in-holy-wood/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sprawa Justina Biebera</title>
		<link>http://bullsik.com/sprawa-justina-biebera/</link>
		<comments>http://bullsik.com/sprawa-justina-biebera/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 12:19:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Szyksznian</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Bluewater Productions]]></category>
		<category><![CDATA[Jerry Springer]]></category>
		<category><![CDATA[Justin Bieber]]></category>
		<category><![CDATA[komiks]]></category>
		<category><![CDATA[Lady Gaga]]></category>
		<category><![CDATA[prace]]></category>
		<category><![CDATA[publikacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bullsik.com/?p=1523</guid>
		<description><![CDATA[
Justin Bieber to nowy typ sensacji: wylansowany na Youtube, kontrakt z dużym labelem, histeria. Na czym polega jego fenomen? Większość z nas patrząc na Biebera ma ochotę skręcić sobie kark (tylko po to, żeby móc spojrzeć w stronę przeciwną). Jest w nim zawarta niepokojąca seksualność — niepokojąca, bo chłopak ma już 16 lat, a nadal [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://bullsik.com/galeria/varia/justin-bieber-cover/"><img class="size-full wp-image-1496 alignnone" title="Justin Bieber cover" src="http://bullsik.com/files/2009/08/bieber_t.jpg" alt="" width="540" height="80" /></a></p>
<p>Justin Bieber to nowy typ sensacji: wylansowany na Youtube, kontrakt z dużym labelem, histeria. Na czym polega jego fenomen? Większość z nas patrząc na Biebera ma ochotę skręcić sobie kark (tylko po to, żeby móc spojrzeć w stronę przeciwną). Jest w nim zawarta niepokojąca seksualność — niepokojąca, bo chłopak ma już 16 lat, a nadal pozostaje zaklęty w androgyniczne dziecko. Jako przepełniony dobrem i słodyczą lolitek, jest promowany na zdobywcę dziewczęcych serc. Mimo to zaledwie w ciągu roku stał się wielki. Tak szybko jak Gaga, którą zresztą ostatnio prześcignął: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=kffacxfA7G4" target="_blank">jeden z jego teledysków</a> został wyświetlony ponad 250 milionów razy, co jest nowym rekordem Youtube'a.</p>
<p style="text-align: justify;">Praca to praca, a jako osoba z profesjonalnym nastawieniem podejmuję  przemyślane decyzje jeśli chodzi o budowanie portfolio. Jestem  naprawdę daleki od tego, żeby lubić ten typ popu. Moje sympatie muszą  jednak pozostać na chwilę zawieszone, ażebym mógł wykonać zadanie w pełni. I  wykonałem. Okładka, która będzie zdobiła  nieautoryzowany komiks  biograficzny Biebera jest chyba jedną z dziwniejszych rzeczy, jakie do  tej pory mi zlecono.</p>
<p style="text-align: justify;">Obrazek jest inspirowany <em>Małym Księciem</em> de Saint-Exupery'ego. Pomysł powstał z prostego skojarzenia sytuacji dziecka w świecie dorosłych i został podsycony tytułem płyty Biebera (<em>My World</em>). Na tym moja rola się kończy. Informacja o komiksie zbiera jednak tak nierówne reakcje jak samo istnienie  Biebera. Po pierwsze i najważniejsze: ile faktów z biografii dziecka da  się zmieścić na 30-tu stronach? I, na boga, na ile ciekawych? Wstawiając pracę na DeviantArta podpisałem ją "Oto portret <span style="text-decoration: line-through;">nowego antychrysta</span> Justina Biebera do jego komiksu biograficznego". Z miejsca podchwycił to jeden z bardziej popularnych blogów, ciesząc się tym, że nawet autor okładki ma opory do tej postaci. Musiałem to zmienić na prośbę redaktora, który uskutecznia właśnie promocję, bo news rozplenił się dalej. Zmieniłem, bo to przecież jego zyski, więc czemu miałbym się wpychać w paradę. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal uważam Biebera za nowego antychrysta. Koniec z erą Jerry'ego Springera! W tym słodkim, dobrym i uzdolnionym (choć głupiutkim) dziecku tkwi utajone wielkie zło. Jak szybko pożre go showbiznes i jak szybko wydali w formie demonicznej i bezwzględnej? Jeszcze zdążymy się o tym przekonać śledząc przez najbliższe lata  tabloidowe ploty.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/SgG7c0M30po&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/SgG7c0M30po&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object><br />
<em>Info o komiksie z E! News</em>.
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fbullsik.com%2Fsprawa-justina-biebera%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=dark" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:60px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bullsik.com/sprawa-justina-biebera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Makroprozopus</title>
		<link>http://bullsik.com/makroprozopus/</link>
		<comments>http://bullsik.com/makroprozopus/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 15:15:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Szyksznian</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[alchemia]]></category>
		<category><![CDATA[heksagram]]></category>
		<category><![CDATA[Hermes Trismegistos]]></category>
		<category><![CDATA[hermetyzm]]></category>
		<category><![CDATA[makrokosmos]]></category>
		<category><![CDATA[Marilyn Manson]]></category>
		<category><![CDATA[mikrokosmos]]></category>
		<category><![CDATA[prace]]></category>
		<category><![CDATA[symbole]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bullsik.com/?p=1299</guid>
		<description><![CDATA[Tym słowem określa się w skrócie jeden z licznych symboli wyrażających hermetyczno-alchemiczne formuły. Jest to figura heksagramu, utworzona z boskiej sylwetki, wraz z towarzyszącym jej ludzkim odbiciem. Wyznawcy tajemnych doktryn wierzyli, że Mikrokosmos i Makrokosmos są ze sobą nierozerwalnie związane, i że Makrokosmos (bóg, uniwersum, duch) wpływa bezpośrednio na Mikrokosmos (człowieka, materię) — stąd też, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/files/2010/04/macroprosopus.gif" rel="lightbox[1299]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1300" style="margin: 4px;" title="Macroprosopus" src="http://bullsik.com/files/2010/04/macroprosopus-80x80.gif" alt="" width="80" height="80" /></a><a href="http://bullsik.com/files/2010/04/mmacroprosopus_s_c.jpg" rel="lightbox[1299]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1275" style="margin: 4px;" title="Manson Macroprosopvs (04-2010)" src="http://bullsik.com/files/2010/04/mmacroprosopus_s_c-80x80.jpg" alt="" width="80" height="80" /></a>Tym słowem określa się w skrócie jeden z licznych symboli wyrażających hermetyczno-alchemiczne formuły. Jest to figura heksagramu, utworzona z boskiej sylwetki, wraz z towarzyszącym jej ludzkim odbiciem. Wyznawcy tajemnych doktryn wierzyli, że Mikrokosmos i Makrokosmos są ze sobą nierozerwalnie związane, i że Makrokosmos (bóg, uniwersum, duch) wpływa bezpośrednio na Mikrokosmos (człowieka, materię) — stąd też, między innymi, powszechność wiary we wpływ ciał niebieskich na nasze życia, czyli w horoskop i astrologię. Dziś byśmy powiedzieli, że pod mikrokosmos można przypisać rzeczywistość na poziomie cząsteczkowym, z całym swoim kosmosem jąder i elektronów.  W ten sposób stałaby się lustrzanym odbiciem wszechświata w skali makro.</p>
<p style="text-align: justify;">"Jako na górze, tak i na dole" — tymi słowami rozpoczyna się tekst mitycznej <a href="http://franzbardon.pl/artykuly/hermetyzm/szmaragdowatablica.php" target="_blank">szmaragdowej tablicy</a> Hermesa Trismegistosa. Obie sfery (mikro i makro) są reprezentowane przez dwa trójkąty, które są sobie przeciwne, a jednak splatają się wzajemnie i przenikają się (dziś symbol ten nazywa się również Gwiazdą Dawida). Dualizmy, dychotomie jednego uniwersum. Wokół tego wszystkiego Uroboros, wąż symbolizujący cykliczność świata we wszystkich jego aspektach.</p>
<p style="text-align: justify;">Przy <a href="http://bullsik.com/files/2009/08/mmacroprosopus_t.jpg" target="_self" rel="lightbox[1299]">ostatnim portrecie Mansona</a> wykorzystałem te właśnie zależności. Zresztą sama idea Marilyn Manson jest ich genialnym reprezentantem. Mamy dychotomię, świat kontrastów, cykliczność twórczą, transformację, etc. Inicjały Mansona służą mi tu jednocześnie za Mikro- i Makro-. Wartość każdej z nich to 13, stoją akurat w połowie łacińskiego alfabetu, który zawiera 26 symboli. 26 to również hebrajski Tetragrammaton, czyli imię Boga YHVH. Tutaj interpretowane jako jednia, pełnia, całość, nieskończone kontinuum, w którym rozgrywają się dramaty przeciwieństw. "Jako na górze, tak i na dole, a jak na dole, tak i na górze, aby czynić cuda Jednej rzeczy" — to jeden z tych najbardziej wstrząsających i poetyckich cytatów dawnej alchemii.</p>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fbullsik.com%2Fmakroprozopus%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=dark" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:60px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bullsik.com/makroprozopus/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>WulkAnus</title>
		<link>http://bullsik.com/wulkanus/</link>
		<comments>http://bullsik.com/wulkanus/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Apr 2010 17:35:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Szyksznian</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Ateny]]></category>
		<category><![CDATA[Ellen Degeneres]]></category>
		<category><![CDATA[erupcja]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[Islandia]]></category>
		<category><![CDATA[Justin Bieber]]></category>
		<category><![CDATA[Marilyn Manson]]></category>
		<category><![CDATA[prace]]></category>
		<category><![CDATA[publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[samoloty]]></category>
		<category><![CDATA[Tybet]]></category>
		<category><![CDATA[wulkan]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bullsik.com/?p=1261</guid>
		<description><![CDATA[Według starożytnego przeświadczenia makrokosmos ma bezpośredni wpływ na  mikrokosmos, z którym to się wzajemnie przenika i zjednuje. Ponoć w kwietniu mamy "zły układ planet". Widać to po katastrofie w Smoleńsku, po trzęsieniu ziemi w Tybecie, jak również po tym, że islandzki wulkan postanowił spierdzieć się na całą Europę. Tkwiący w tym zbieg okoliczności zaczął [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Według starożytnego przeświadczenia makrokosmos ma bezpośredni wpływ na  mikrokosmos, z którym to się wzajemnie przenika i zjednuje. Ponoć w kwietniu mamy "zły układ planet". Widać to po katastrofie w Smoleńsku, po trzęsieniu ziemi w Tybecie, jak również po tym, że islandzki wulkan postanowił spierdzieć się na całą Europę. Tkwiący w tym zbieg okoliczności zaczął mnie poważnie denerwować: wulkan aktywował się tam, gdzie są masy lodu, dzięki czemu w połączeniu z magmą mógł dać na tyle gigantyczną chmurę, żeby sparaliżowaćć ruch w przestrzeni powietrznej całego kontynentu— i zrobił to akurat wtedy, gdy raz w ciągu 26 lat mam lecieć, żeby spotkać się z Mansonem. A podróż dopięliśmy na ostatni guzik i wierzyliśmy do ostatniego momentu w jej powodzenie. Na pół godziny przed wyruszeniem uzyskaliśmy informację o tym, że anulowano nam lot. Jednocześnie Manson dał znać, że też nie ma możliwości przylotu i przekłada wystawę na następny tydzień. Szczęście w nieszczęściu. Niedługo podejście drugie, a tymczasem niepewność i czas przebukowań.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/galeria/film-tv/ellen-degeneres/"><img class="size-thumbnail wp-image-1251 alignleft" style="margin: 4px;" title="Ellen DeGeneres (04-2010)" src="http://bullsik.com/files/2009/12/degeneres_s_c-80x80.jpg" alt="" width="80" height="80" /></a>Jednocześnie spieszę donieść, że w zeszłym żałobnym tygodniu osiągnąłem niespotykaną dla siebie wydajność w postaci wykończenia aż trzech prac. Najpierw portret Ellen DeGeneres dla BlueWater, na okładkę drugiego wydania jej les-biograficznego komiksu (pierwsze rozeszło się na przestrzeni tygodnia). Potem Justin Bieber zaaranżowany po trosze na postać Małego Księcia, również dla BlueWater. A na zwieńczenie zupełnie nowy Manson, tym razem o alchemiczno-hermetycznym zapaszku, w pozycji, która reprezentuje owo przenikanie się świata makro i mikro. Praca ta, tuż obok angielskiego wydania "Ferdydurke", jest częścią prezentu, którego jeszcze nie dowiozłem na miejsce.</p>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fbullsik.com%2Fwulkanus%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=dark" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:60px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bullsik.com/wulkanus/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Amerykański Artysta</title>
		<link>http://bullsik.com/amerykanski-artysta/</link>
		<comments>http://bullsik.com/amerykanski-artysta/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 19:12:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Szyksznian</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[American Psycho]]></category>
		<category><![CDATA[Marilyn Manson]]></category>
		<category><![CDATA[prace]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bullsik.com/?p=1029</guid>
		<description><![CDATA[Trochę na temat ostatniej pracy, "American Artist". 5 stycznia Manson obchodził swoje urodziny i z tej też okazji otrzymał ode mnie drugi obraz, tym razem w całości wykonany cyfrowo. Koncepcja klarowała mi się od Nowego Roku. Manson był jeszcze w świątecznym nastroju i wałkował jeden ze swoich ulubionych filmów, American Psycho, co sugerował wszem i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/files/2010/01/americanartist.jpg" rel="lightbox[1029]"><img class="alignleft size-medium wp-image-895" style="margin: 4px;" title="Amerian Artist (01-2010)" src="http://bullsik.com/files/2010/01/americanartist-212x300.jpg" alt="" width="212" height="300" /></a>Trochę na temat ostatniej pracy, <a href="http://bullsik.com/galeria/marilyn-manson/american-artist/" target="_self">"American Artist"</a>. 5 stycznia Manson obchodził swoje urodziny i z tej też okazji otrzymał ode mnie drugi obraz, tym razem w całości wykonany cyfrowo. Koncepcja klarowała mi się od Nowego Roku. Manson był jeszcze w świątecznym nastroju i wałkował jeden ze swoich ulubionych filmów, <em>American Psycho</em>, co sugerował wszem i wobec w swoich statusach i zdjęciach na MySpace. Chodziło mi o przełożenie tego filmu na język jego życia. Postanowiłem zrobić coś na kształt fikcyjnego plakatu filmowego, z wykorzystaniem sławetnej wizytówki.</p>
<p style="text-align: justify;">Kiedyś, jeszcze za czasów <em>Holy Wood</em> (2000), Manson powiedział, że pomiędzy artystą, a seryjnym mordercą jest cienka granica. Chodziło o to, że obaj kierują się tym samym rodzajem pasji i obsesji, lecz artysta posiada inne narzędzia do wyrażania tego. Podmieniłem Mansona na Patricka Batemana, a zamiast Jean (jedyna kobieta, którą Bateman brał w ogóle pod uwagę jako potencjalną bliską duszę) na białej kanapie siedzi Evan Rachel Wood. Manson, podobnie jak Bateman, fantazjuje o zabiciu jej, lecz koniec końców wykorzystuje pistolet na gwoździe, aby złączyć wspólnie ich dłonie. Mamy zatem wspólnotę krwi, pasję cierpienie i miłość – zawarte w jednym geście. Manson "robi dziury w szczęściu", w nawiązaniu do piosenki "Putting Holes in Happiness", przez co tytuł ten nabiera nieco innego sensu. Zresztą napisał tę piosenkę trzy lata wcześniej, również w swoje urodziny. Wówczas był to początek jego związku z Wood, a obecnie para się zaręczyła (o czym nie wiedziałem w trakcie rysowania tego plakatu!). A zatem wszystko jest do siebie dopasowane jak tylko się da.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/files/2010/01/americanartistdetail.jpg" rel="lightbox[1029]"><img class="size-thumbnail wp-image-888 alignright" style="margin: 4px;" title="American Artist (zbliżenie | close-up)" src="http://bullsik.com/files/2010/01/americanartistdetail-80x80.jpg" alt="" width="80" height="80" /></a>2 stycznia zrobiłem trochę szkiców i bazgrołów, poszukując kompozycji. Gdy już udało mi się zbliżyć do tego, co chciałem, rozpocząłem ostateczne szkicowanie na komputerze. Pracę skończyłem o czwartej rano 5 stycznia. Efekt nieco za czysty, kliniczny, ale koniec końców tak mi się podobało. Czysto jak w mieszkaniu Batemana. Tego dnia musiałem jechać z samego rana pomóc matce w pracy, byłem zatem potwornie wymęczony i niewyspany, a w dodatku o 13:00 szykowała mi się <a href="http://bullsik.com/w-radiu-o-mansonie/" target="_self">audycja w radiu Szczecin.fm</a>. Wszystko na wariackich papierach, ale dałem radę, zdążyłem, wysłałem z pozdrowieniami.</p>
<p><a href="http://bullsik.com/files/2010/02/AmericanPsycho3.jpg" rel="lightbox[1029]"><img class="size-medium wp-image-1031 aligncenter" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 4px;" title="Scena z &quot;American Psycho&quot;" src="http://bullsik.com/files/2010/02/AmericanPsycho3-300x168.jpg" alt="" width="300" height="168" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Nie publikowałem tej pracy, ale sześć dni później Manson <a href="http://viewmorepics.myspace.com/index.cfm?fuseaction=viewImage&amp;friendID=178753931&amp;albumID=1930119&amp;imageID=38438518" target="_blank">wstawił ją na swój MySpace,</a> podpisując: "<em>obrazek urodzinowy. utalentowany kolega, jego imię widnieje w tekście napisanym małą czcionką. erekcja.</em>". Strasznie miła forma podziękowania, szczególnie, że zrobił mi przy okazji trochę "reklamy". Co ciekawe, ludzie zaczęli masowo dzwonić na numer podany na wizytówce, spodziewając się usłyszeć... no właśnie, kogo? Numer w całości sfabrykowałem, klecąc go z paru symbolicznych liczb. Dzwonili tak co najmniej tydzień, a najśmieszniejsze jest to, że okazało się, że taki numer faktycznie istnieje i koleś, który odbierał telefon w Detroit nie był zapewne w najlepszym nastroju.</p>
<p style="text-align: justify;">Jest parę nowizn w tej pracy. Po pierwsze, brak konturów, czego nigdy wcześniej nie robiłem. Po drugie, inny rodzaj kompozycji obrazu niż to miało miejsce dotychczas.<br />
Jestem z niej zadowolony. Zresztą, gdybym nie był, to bym raczej jej nigdzie nie wysłał.</p>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fbullsik.com%2Famerykanski-artysta%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=dark" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:60px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bullsik.com/amerykanski-artysta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co poeta miał na myśli</title>
		<link>http://bullsik.com/co-poeta-mial-na-mysli/</link>
		<comments>http://bullsik.com/co-poeta-mial-na-mysli/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jan 2010 17:51:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Szyksznian</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Duchamp]]></category>
		<category><![CDATA[Gombrowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Grace Jones]]></category>
		<category><![CDATA[kanibal]]></category>
		<category><![CDATA[Marilyn Manson]]></category>
		<category><![CDATA[porno]]></category>
		<category><![CDATA[prace]]></category>
		<category><![CDATA[Taboo]]></category>
		<category><![CDATA[youtube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bullsik.com/?p=869</guid>
		<description><![CDATA[Czemu ja nie opisuję swoich ilustracji? Wstawiam je niemo w galerię, jedynie z krótką notką, z bonusowym podpisem. W zeszłym roku było parę okazji do przeprowadzenia dłuższych prezentacji, ale nie podjąłem się. Zatem w ramach uporządkowań słów kilka o wybranych pracach.
Michał zmagający się z korporacyjnym kanibalem
To było pierwsze, co narysowałem po rzuceniu pracy. Z jednej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Czemu ja nie opisuję swoich ilustracji? Wstawiam je niemo w galerię, jedynie z krótką notką, z bonusowym podpisem. W zeszłym roku było parę okazji do przeprowadzenia dłuższych prezentacji, ale nie podjąłem się. Zatem w ramach uporządkowań słów kilka o wybranych pracach.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/galeria/fantasmagorie/michal-struggling-with-a-corporate-cannibal/" target="_self"><strong>Michał zmagający się z korporacyjnym kanibalem</strong></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/galeria/fantasmagorie/michal-struggling-with-a-corporate-cannibal/"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-421" style="margin: 4px;" title="Michal Struggling with a Corporate Cannibal (08-2009)" src="http://bullsik.com/files/2009/12/michal_struggling-80x80.jpg" alt="" width="80" height="80" /></a>To było pierwsze, co narysowałem po rzuceniu pracy. Z jednej strony tytuł nawiązuje do piosenki Grace Jones, z drugiej zawarłem w tym gest nawiązujący do św. Michała walczącego ze smokiem. Nie mam skrzydeł, ponieważ jako Michał jestem człowiekiem. Zależało mi, aby nie wchodzić w banał potwora z zębami, więc pozbawiłem kanibala szczęki i ująłem jego głowę w formie głowonoga. Operacja ta podkresliła klimat "retro" i całość udało się ująć w nawiązaniu do ilustracji z lat 70. i 80. Kompozycję oparłem na złotej spirali.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/galeria/marilyn-manson/l-h-r-o-o-h/" target="_self"><strong>L.H.R.O.O.H.</strong></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/galeria/marilyn-manson/l-h-r-o-o-h/"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-153" style="margin: 4px;" title="L.H.R.O.O.H. (08-2009)" src="http://bullsik.com/files/2009/09/lhrooh-80x80.jpg" alt="" width="80" height="80" /></a>Portret Mansona z czasów teledysku <em>Long Hard Road Out of Hell</em> (12 lat temu!). Praca jest rozwinięciem jednego z pomysłów Duchampa. Otóż Duchamp wziął pewnego razu Monę Lisę i domalował jej wąsy. Pracę zatytułował<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/L.H.O.O.Q." target="_blank"><em> L.H.O.O.Q.</em></a>, co czytane po francusku dawało w wolnym tłumaczeniu wynik "ona jest napalona". Podmieniłem Monę Lisę na Mansona, a tytuł przetransformowałem na pierwsze litery słów tworzących tytuł wspomnianej piosenki. Sens Duchampowski został zlikwidowany, Manson przejął całość.</p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/THNEolxBmso&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/THNEolxBmso&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/galeria/film-tv/taboo/" target="_self"><strong>Taboo</strong></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/galeria/film-tv/taboo/"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-413" style="margin: 4px;" title="Taboo (11-2009)" src="http://bullsik.com/files/2009/09/taboo_b-80x80.jpg" alt="" width="80" height="80" /></a> Obsada mojego ulubionego filmu porno, <em>Taboo</em>. Zresztą to jeden z pierwszych, które widziałem, jeszcze w dzieciństwie. Film powstał w 1980 roku, czyli w czasach kosmatego naturalizmu i jest pierwszą częścią dłuższej serii. Dramat ten (bo wówczas pornusy miały fabułę) opowiada historię Barbary, porzuconej przez męża kobiety w średnim wieku. Poszukiwanie szczęścia przedziwnym splotem wydarzeń wiedzie ją do łóżka syna. Barbara musi sama zmagać się moralnymi konsekwencjami incestu, ponieważ jej najbliższa przyjaciółka Gina, która jest erotomanką, wcale w niczym nie pomaga. Klasyk, polecam. Zwiastun <a href="http://www.slutload.com/watch/JK2efoI4xOz/Taboo-1-Family-Incest-Sex.html" target="_blank">tutaj</a>.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://bullsik.com/galeria/varia/marcin/" target="_self">Marcin</a></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/galeria/varia/marcin/"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-828" style="margin: 4px;" title="Marcin (in the spirit of &quot;Eat Me, Drink Me&quot;) (12-2009)" src="http://bullsik.com/files/2010/01/marcin_emdm_s_c-80x80.jpg" alt="" width="80" height="80" /></a> Portret na zamówienie, przedstawiający Marcina Kubickiego z magazynu <em>Gitarzysta</em>. Marcin jest wieloletnim fanem Mansona. To również dzięki niemu obraz "<a href="http://bullsik.com/galeria/marilyn-manson/directors-cut/" target="_self">Director's Cut</a>" znalazł się w Stodole i trafił do odpowiednich rąk, które przekazały go dalej. Przy portrecie skupiliśmy się na umiejscowieniu go w realiach którejś z płyt Mansona. Obmyśliliśmy w końcu <em>Eat Me, Drink Me</em> oraz pierwszą <a href="http://www.deviantart.com/users/outgoing?http://mansongallery.net/gallery/thumbnails.php?album=14" target="_blank">sesję zdjęciową</a> dla tego okresu, którą wykonał Perou. Aby uniknąć wrażenia oszczędności, jaka charakteryzowała tę sesję, postanowiłem wprowadzić tło w postaci ciemnych, "mięsnych" ścianek i żyłek, które mogłyby przywoływać na myśl ludzkie ciało, czy może nawet wnętrze ludzkiego serca.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/galeria/varia/time-of-immaturity/" target="_self"><strong>Okres dojrzewania</strong></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/galeria/varia/time-of-immaturity/"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-820" style="margin: 4px;" title="Okres dojrzewania | Time of Immaturity (12-2009)" src="http://bullsik.com/files/2009/12/gombrowicz_s_c-80x80.jpg" alt="" width="80" height="80" /></a>Ostatnia praca z 2009 roku, a zarazem pierwsza jaką kiedykolwiek poświęciłem Gombrowiczowi (nie licząc magisterskiej!). To rzadki Gombrowicz, bo Gombrowicz młody fizycznie. Przyłapany przed lustrem, z perspektywy podglądacza. Wbrew pozorom on nie ściąga tu z siebie skóry, on ją nakłada. To jaki jest naprawdę, jest ciemne i mętne. Widzimy go takim, jakim on chce, abyśmy go widzieli. Wizualny koncpet, z którego jestem szczególnie dumny. Tytuł nawiązuje do debiutu literackiego Gombrowicza (<em>Pamiętnik z okresu dojrzewania</em>) i wskazuje jednocześnie na najbardziej dynamiczny okres jego formowania się.</p>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fbullsik.com%2Fco-poeta-mial-na-mysli%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=dark" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:60px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bullsik.com/co-poeta-mial-na-mysli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spotkanie z Mansonem i &#8220;Director&#8217;s Cut&#8221;</title>
		<link>http://bullsik.com/spotkanie-z-mansonem-i-directors-cut/</link>
		<comments>http://bullsik.com/spotkanie-z-mansonem-i-directors-cut/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 17:02:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Szyksznian</dc:creator>
				<category><![CDATA[akryle]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[Marilyn Manson]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[obraz]]></category>
		<category><![CDATA[prace]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bullsik.com/?p=734</guid>
		<description><![CDATA[Koncert Mansona w Polsce był dla fanów wydarzeniem na miarę przyjazdu papieża, z całą pielgrzymką, przygotowaniami, etc. Szczególnie dla tych, którzy mieli go zobaczyć po raz pierwszy. Ci, którzy widzieli go w Polsce w 2001 i w 2003 roku byli przede wszystkim stęsknieni — koncert za granicą nie wywołuje takich emocji jak koncert we własnym kraju, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/files/2009/12/directors-cut_sc.jpg" rel="lightbox[734]"><img class="alignleft size-medium wp-image-664" style="margin: 4px;" title="Director's Cut" src="http://bullsik.com/files/2009/12/directors-cut_sc-300x212.jpg" alt="Director's Cut" width="300" height="212" /></a>Koncert Mansona w Polsce był dla fanów wydarzeniem na miarę przyjazdu papieża, z całą pielgrzymką, przygotowaniami, <em>etc</em>. Szczególnie dla tych, którzy mieli go zobaczyć po raz pierwszy. Ci, którzy widzieli go w Polsce w 2001 i w 2003 roku byli przede wszystkim stęsknieni — koncert za granicą nie wywołuje takich emocji jak koncert we własnym kraju, co jest zresztą głupie do szpiku, ale wszyscy uwikłali się w to uczucie, łącznie ze mną i najzwyczajniej w świecie mi to nie przeszkadzało.</p>
<p style="text-align: justify;">Mniej więcej na tydzień przed koncertem rozpocząłem pracę nad obrazem, który miał być ultymatywnym ujęciem ostatniej płyty Mansona <em>The High End of Low</em>. Początkowo chciałem rzecz rozwiązać w standardowy dla siebie sposób, tj. łącząc tradycję z cyfrówką. Ale w środku wiedziałem, że potrzebuję czegoś jeszcze większego. Pomyślałem nieufnie o nieużywanym od czterech lat podobraziu. Ale olejne odpadały, przede wszystkim dlatego, że to żmudny proces schnięcia, a absolutnie nie było na to czasu. Pozostało inne rozwiązanie — akryle.</p>
<p style="text-align: justify;">Problem tkwił w tym, że jeśli chodzi o tę technikę, to niczego nie byłem pewien. Mówiąc krotko: nigdy nie używałem akryli, no chyba, że białej do łączenia z temperami (i to w czasach paleozoiku, gdy chodziłem do Plastyka). Miałem do zagospodarowania przestrzeń o wymiarach 50 x 70 cm, a więc ani małą, a ani dużą ("pomiędzy"). Nic pewnego, zupełne ryzyko. Ale czemuż nie! Jeśli się nie uda, to trafi mnie szlag, ale gdyby tak... Szybkie konsultacje. Kamil stwierdził, że powinienem zadziałać.</p>
<p style="text-align: justify;">Są rzeczy, do których wstyd się przyznawać, ale ja nawet lubię przyznawać się do nich publicznie. To ten typ ekshibicjonizmu, który koniec końców mnie nie deprecjonuje, a utrzymuje na tej samej platformie (rzecz do zbadania!). Enyłej, tak jak unikam całe życie wszelkiego rodzaju tutoriali i chełpię się samouctwem, tak tutaj, chyba ze strachu przed ryzykiem, zmusiłem się do obejrzenia paru filmów wideo pokazujących użycie techniki akrylowej — ot, dziadek malujący łódki na plaży, krok po kroku nakłada kolory. Generalnie tutorial nie nauczył mnie niczego więcej niż czestego wycierania pędzli i moczenia ich w wodzie. Czas może i stracony, ale psychicznie otrzymałem większe poczucie pewności co do tego, co zamierzam zrobić.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://bullsik.com/files/2009/12/szkic_bw.jpg" rel="lightbox[734]"><img class="size-thumbnail wp-image-750 alignnone" style="margin: 4px;" title="Director's Cut (szkic | sketch)" src="http://bullsik.com/files/2009/12/szkic_bw-80x80.jpg" alt="Director's Cut (szkic | sketch)" width="80" height="80" /></a><a href="http://bullsik.com/files/2009/12/szkic_kolor.jpg" rel="lightbox[734]"><img class="size-thumbnail wp-image-751 alignnone" style="margin: 4px;" title="Director's Cut (szkic kolorystyczny | colored sketch)" src="http://bullsik.com/files/2009/12/szkic_kolor-80x80.jpg" alt="Director's Cut (szkic kolorystyczny | colored sketch)" width="80" height="80" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Jak się tworzy ultymatywną ilustrację do czegokolwiek? Siadasz i obtaczasz się muzyką, zdjęciami i wszystkim tym, co związane z twoim tematem. Jeśli masz lotny umysł wówczas szybko przeprowadzisz asocjacje, które w tym wszystkim jeszcze nie istnieją, które są gdzieś zawarte potencjalnie i czekają na wydobycie. Esencjonalną częścią tej płyty była sypialnia Mansona, w której odizolował się od świata na trzy miesiące po tym, jak odeszła od niego Evan Rachel Wood. Tak powstawały na ścianach liryki, pojedyncze słowa, mentalne wytryski. Tam w otoczeniu lamp filmowych i maszyn do dymu Manson, bazując na niczym innym jak tylko na momencie, w którym się znalazł, tworzył świat swojej płyty, swój "film", swoje życie. To samo w sobie jest już na tyle inspirujące, że potrzeba mi było niewiele więcej.</p>
<p style="text-align: justify;">W tym samym czasie wyszło na jaw, że niektóre zdjęcia na płytę robiła Wood. Okazało się zatem, że para zeszła się na krótko, ze trzy miesiące przed premierą płyty — Wood pomagała Mansonowi w tworzeniu materiału, który w pewnym sensie był wobec niej rozżalony, wrogi i nieprzyjazny. Szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę wideo, które Manson nakręcił kilka miesięcy później, w którym to sięga do najczarniejszych rejonów swojego poczucia romatyzmu i dobija pięściami sobowtóra Wood. Ta wiedza podelektryzowała mnie na tyle, że automatycznie pojawił się w mojej głowie całościowy wizerunek obrazu. Manson-reżyser, siedzący w swojej sypialni podczas tworzenia "filmu" <em>The High End of Low</em>, dokonuje na Wood reżyserskiego <em>cięcia</em> (inaczej montażu — gra słów).</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/files/2009/12/obraz.jpg" rel="lightbox[734]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-667" style="margin: 4px;" title="Obraz odpakowany w drodze do Warszawy. | Me unpacking the painting while being on a train to Warsaw (17-11-2009)" src="http://bullsik.com/files/2009/12/obraz-80x80.jpg" alt="Obraz odpakowany w drodze do Warszawy. | Me unpacking the painting while being on a train to Warsaw (17-11-2009)" width="80" height="80" /></a>15 listopada obraz był ukończony, dwa dni później wiozłem go do Warszawy. Jako, że nie byłem w stanie własnoręcznie go dostarczyć, poprosiłem o to Marcina Kubickiego, który miał do Stodoły dostęp od strony prasy. Byłem spokojny, Manson miał dostać mój obraz i to było najważniejsze. W tym punkcie przeżyłem jeden z najboleśniejszych skrętów jelit w swoim życiu, ponieważ Marcin poinformował mnie, że Mansonowi tak się obraz spodobał, że zażyczył sobie spotkania ze mną po koncercie. W końcu, po 10-ciu latach otworzyły się nade mną niebiosa i zatrąbili anieli.</p>
<p style="text-align: justify;">Miałem czekać na informacje od niego, koniec końców w umówione mmiejsce przyprowadzono do mnie menadżera trasy, który obściskał mi ręce, pogratulował talentu i wyznał, że dawno nie widział Mansona tak szczęśliwego. Już sama ta informacja pokazywała, że misja została ukończona w jak najlepszy sposób i w zasadzie nie musiałbym prosić o nic więcej. I nie prosiłem, samo przyszło — menago wcisnął mi dwie wejściówki na backstage (jedną dla mnie, drugą dla Toksycznej, którą wziąłem jako swoją towarzyszkę), poinstruował gdzie się stawić i czekać po koncercie, po czym zniknął równie radośnie jak się pojawił.</p>
<p style="text-align: justify;">Świadomość tego, że Manson czeka na mnie po koncercie była nieco nie do ogarnięcia. To tak, jakby mi powiedziano, że w kawiarni Rex czeka na mnie Gombrowicz. Tu już nie chodzi o to, że to jest mój artystyczny autorytet, czy intelektualny przyjaciel. Prosta niewiadoma — czego się spodziewać? Absolutnie chuj wie czego. I gdy tak po koncercie krążyliśmy i oczekiwaliśmy na backstage'u na znak od menadżera, gdy nas podprowadzono pod te niewiadome schody i niewiadome drzwi, i gdy w tej całej pożerającej niewiadomej spojrzeliśmy sobie z Mansonem oko w oko, wówczas na chwilę sens się zawiesił i rozpoczął się wzajemny proces zrównywania się ze sobą. Rozpoczął od uścisków dłoni, gratulacji i podziękowań.  Zaskakujące, wszystko na odwrót — a jednak teraz wiem, że potrzebowałem w tym uczestniczyć i potęgować poczucie, że relacja fan-idol jest dla tej chwili nieadekwatna, i że transformujemy to w coś innego. Staliśmy wobec siebie jak dwóch artystów, dwa silne indywidua — w tym cały myk. Miałem przewagę, bo wiedziałem o nim więcej niż mógłby kiedykolwiek przypuszczać. On nie wiedział o mnie nic, poza tym, że mamy porozumienie mentalne. I w tej konfiguracji zaserwował mi siebie jako przyjaciela. Wytłumaczyłem mu, że w pewnym sensie przyjaźnie się z nim już od dekady.</p>
<p style="text-align: justify;">Omawialiśmy obraz pod paroma względami, nie tylko techniki wykonania (Manson maluje akwarelami), ale i tego co w nim zawarte. Nie myliłem się, to odzwierciedlenie tego, co skrywa <em>The High End of Low</em>. I on to widział za każdym razem, gdy się temu przyglądał. Dodatkowo był zaskoczony wiernością z jaką oddałem szczegóły poszczególnych elementów. Dotłumaczyłem parę kwestii, kurtuazyjnie, abyśmy mogli się wspólnie popodniecać. I tak: dobór kolorów odzwierciedla kolorystykę okładki albumu, niektórych zdjęć promo, jak również kolorystykę ujęć oficjalnej wersji klipu <em>Arma-Goddamn-Motherfucking-Geddon</em>. Jest też symboliczny dla kontrastu wytwarzanego przez sformułowanie 'Marilyn Manson'. Strój Mansona również pochodzi z tego klipu (miałem okazję przymierzać marynarkę, którą dla mnie wygrzebał z garderoby). I jeden z gwoździ wieczoru — zegar wskazujący 6:19, ważną dla Mansona liczbę (z punktu widzenia fetyszysty numerologicznego). Dowiedziałem się przy okazji, że spośród ścian sypialni wybrałem tę bardziej pozytywną, w której zawarta była 'nadzieja' na ratowanie relacji z Wood. Ściana negatywna znajduje się oryginalnie po prawej stronie i zawiera bardziej zrozpaczone i wściekłe wyznania, zakreślone tuż po tym jak uświadomił sobie z całą pewnością, że związek ten jest nie do odratowania.</p>
<p style="text-align: justify;">Przypadek sprawił rzecz następującą. Jak się okazało dzień po Warszawie Manson miał się spotkać z Wood w Berlinie, prawie dokładnie w rocznicę ich rozstania. Przyznał, że wracają do siebie i dodał, że mój obraz bardzo się jej spodoba. Dziś wiem, że Evan widziała <em>Director's Cut</em> i że oglądała go z satysfakcją, stwierdzając przy okazji filuternie, że jej piersi wyglądają na całkiem spore. Nie wiem czemu, ale zawsze rysuję większe niż powinienem.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://bullsik.com/files/2009/12/lips.jpg" rel="lightbox[734]"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-762" style="margin: 4px;" title="Rocky Horror lips (malunek na koszulce | a painting on my t-shirt)" src="http://bullsik.com/files/2009/12/lips-80x80.jpg" alt="Rocky Horror lips (malunek na koszulce | a painting on my t-shirt)" width="80" height="80" /></a><a href="http://bullsik.com/files/2009/12/before.jpg" rel="lightbox[734]"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-763" style="margin: 4px;" title="Ja i Kamila czekający przezd Stodołą | Me and Kamila waiting outside the venue (Marilyn Manson show in Warsaw, November 17th, 2009)" src="http://bullsik.com/files/2009/12/before-80x80.jpg" alt="Ja i Kamila czekający przezd Stodołą | Me and Kamila waiting outside the venue (Marilyn Manson show in Warsaw, November 17th, 2009)" width="80" height="80" /></a><a href="http://bullsik.com/files/2009/12/setlist.jpg" rel="lightbox[734]"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-760" style="margin: 4px;" title="Autograf Mansona na setliście | Manson's autograph on the setlist" src="http://bullsik.com/files/2009/12/setlist-80x80.jpg" alt="Autograf Mansona na setliście | Manson's autograph on the setlist" width="80" height="80" /></a><a href="http://bullsik.com/files/2009/12/butla.jpg" rel="lightbox[734]"><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-761" style="margin: 4px;" title="Prezent od Mansona dla mnie | A gift from Manson (fot. 666)" src="http://bullsik.com/files/2009/12/butla-80x80.jpg" alt="Prezent od Mansona dla mnie | A gift from Manson (fot. 666)" width="80" height="80" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Reszty spotkania z Mansonem nie będę tu przedstawiał, robiłem to już gdzie indziej — zresztą tematycznie najistotniejsze dla tego wpisu jest przedstawienie kwestii związanych z obrazem. Dodam jeszcze tylko, że jeśli chodzi o sam koncert, to był wyśmienity i być może najlepszy spośród pięciu, na których do tej pory byłem. 17 listopada był dla mnie w pewnym sensie jednym z tych najważniejszych punktów kulminacyjnych, w których wydarza się to, co uznaje się za średnio możliwe. To są momenty, które automatycznie ubierają się w swoją własną mitologię i prawdopodobnie utrwalają się w mózgu w formie nowego zakrzywienia na korze mózgowej. A zatem ku pamięci. Etc.</p>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fbullsik.com%2Fspotkanie-z-mansonem-i-directors-cut%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=dark" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:60px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bullsik.com/spotkanie-z-mansonem-i-directors-cut/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Happy birthday, Mr. President&#8221;</title>
		<link>http://bullsik.com/happy-birthday-mr-president/</link>
		<comments>http://bullsik.com/happy-birthday-mr-president/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Jun 2009 20:41:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Szyksznian</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Alejandro Jodorowsky]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Holy Wood]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Marilyn Manson]]></category>
		<category><![CDATA[prace]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mofu.webd.pl/bullsik_wp/happy-birthday-mr-president/</guid>
		<description><![CDATA[Ilustracja do rozdziału 10-go z nigdy nie wydanej książki Holy Wood Marilyna Mansona. Rysunek pochodzi z mojego szkicownika, w którym został nakreślony ołówkiem automatycznym i szarymi markerami. Kolory wyciągnąłem w Photoshopie.
Parę słów wyjaśnienia:
W 2000 roku miał powstać film Holy Wood. Manson w oparciu o swoją płytę przygotował scenariusz, który miał zrealizować razem z Alejandro Jodorowsky'm. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/galeria/marilyn-manson/happy-birthday-mr-president/"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-295" style="margin: 4px;" title="Happy birthday, Mr. President (06-2009)" src="http://bullsik.com/files/2009/09/holywood_chapter10_700-80x80.jpg" alt="Happy birthday, Mr. President (06-2009)" width="80" height="80" /></a>Ilustracja do rozdziału 10-go z nigdy nie wydanej książki <span style="font-style: italic;">Holy Wood</span> Marilyna Mansona. Rysunek pochodzi z mojego szkicownika, w którym został nakreślony ołówkiem automatycznym i szarymi markerami. Kolory wyciągnąłem w Photoshopie.</p>
<p style="text-align: justify;">Parę słów wyjaśnienia:</p>
<p style="text-align: justify;">W 2000 roku miał powstać film <span style="font-style: italic;">Holy Wood</span>. Manson w oparciu o swoją płytę przygotował scenariusz, który miał zrealizować razem z Alejandro Jodorowsky'm. Johnny Depp miał grać Prezydenta. Były nawet pieniądze. Nie było zgody wytwórni filmowej na wszystkie sceny. Projekt zatem został wstrzymany. Manson więc zaczął przerabiać scenariusz na tekst książki. Książka koniec końców utkwiła w 2002 roku u wydawcy, gdzie została wstrzymana z okazji tajemniczych powodów religijno-prawnych. Projekt zahibernował i hibernuje po dziś dzień.</p>
<p style="text-align: justify;">Około dekady temu w Walentynki Manson zamieścił w internecie dla fanów fragment 10-go rozdziału - ni to scenariusza, ni to tekstu literackiego. To jedyna część historii, która została kiedykolwiek upubliczniona.</p>
<p style="text-align: justify;">Projekt ten ma swoją fascynującą historię walki artystów o swoje, o której można przeczytać w <a href="http://celebritarian.pl/?page_id=303">tym artykule</a>. Natomiast tłumaczenie opisywanego fragmentu tekstu znajduje się <a href="http://celebritarian.pl/?page_id=297">tutaj</a>.</p>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fbullsik.com%2Fhappy-birthday-mr-president%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=dark" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:60px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bullsik.com/happy-birthday-mr-president/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aladdin Sane</title>
		<link>http://bullsik.com/aladdin-sane/</link>
		<comments>http://bullsik.com/aladdin-sane/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Dec 2008 14:03:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Szyksznian</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Aladdin Sane]]></category>
		<category><![CDATA[alchemia]]></category>
		<category><![CDATA[David Bowie]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[prace]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mofu.webd.pl/bullsik_wp/aladdin-sane/</guid>
		<description><![CDATA[Do galerii zawitała ostatnio kolejna twarz Davida Bowie. Tym razem jest to figura wymyślona na potrzeby albumu kontynuującego glamowy wątek Ziggiego Stardusta. Aladdin Sane (1973) to Ziggy w parafrazie amerykańskiej, jego kontynuacja, wchodząca w fazę globalną. Przygotowując się do tego rysunku wymyśliłem kilka ustawień rąk, z których najbardziej przypadło mi do gustu to, które widać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://bullsik.com/galeria/muzyka/aladdin-sane/"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-521" style="margin: 4px;" title="Aladdin Sane (12-2008)" src="http://bullsik.com/files/2009/12/aladdin-sane-80x80.jpg" alt="Aladdin Sane (12-2008)" width="80" height="80" /></a>Do galerii zawitała ostatnio kolejna twarz Davida Bowie. Tym razem jest to figura wymyślona na potrzeby albumu kontynuującego glamowy wątek Ziggiego Stardusta. <span style="font-style: italic;">Aladdin Sane</span> (1973) to Ziggy w parafrazie amerykańskiej, jego kontynuacja, wchodząca w fazę globalną. Przygotowując się do tego rysunku wymyśliłem kilka ustawień rąk, z których najbardziej przypadło mi do gustu to, które widać w efekcie finalnym. Po części sztucznawe, sztywnanwe, ale w prosty i zaskakujący sposób wyrażające hermetyczną maksymę jedności i równowagi sił konstrukcji i destrukcji, dobra i zła. Z drugiej strony nie da się oprzeć wrażeniu obecności konotaji swastycznych (sugerujących pomyślność), być może zwiastujących transformację w przyszłą postać Thin White Duke'a. To się zazębia na tyle dobrze, że warto było z tego skorzystać. Taki Bowie-amulet.</p>
<p style="text-align: justify;">Główną inspiracją były dwie następujące fotografie/grafiki: <a href="http://www.noblepr.co.uk/Press_Releases/mpa/images/Rock_Explosion/AladdinSane.jpg" rel="lightbox[112]">1</a>, <a href="http://img242.imageshack.us/img242/5236/aladdinsane02he9.jpg" rel="lightbox[112]">2</a>.</p>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fbullsik.com%2Faladdin-sane%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;font=verdana&amp;colorscheme=dark" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:60px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bullsik.com/aladdin-sane/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
