Home » Archive

Artykuły otagowane jako: kot

Bez kategorii »

[9 lut 2010 | 7 Komentarzy | ]

Jako przyznający się do swego niedouctwa niedouk postanowiłem ostatnio odrobić zaległości literackie w postaci Dostojewskiego. Chwyciłem więc za jego opus magnum, czyli Zbrodnię i karę i rozpocząłem bardzo męczącą petersburską wycieczkę po wszystkich możliwych ulicach. Dostojewski to porcja ponad miarę. Po 170 stronach musiałem powiedzieć „basta” i odłożyć ten niekończący się obiad z dwudziestu dań. Na jak długo? Nie wiem. Ale nieprędko zgłodnieję. Dostojewski mnie zagadał i przymęczył, niczym gość, który nie chce wyjść, mimo, że gospodarze już dawno zasypiają.
Ja rozumiem kontekst dziejowy, w którym to było napisane, rozumiem, że …