Home » Archive

Artykuły otagowane jako: koncert

Bez kategorii »

[5 kwi 2011 | Skomentuj | ]
Dzień jak nie codzień

Sobotnie popołudnie i Pasewalk. Kroczę i piszę, a raczej przystaję co chwila, bo nie mam jeszcze opanowanego pisania w biegu (dlaczego nie uczą tego w szkołach?). Może to kwestia targającego mną przygnębienia, ale to miasteczko od progu objawia mi się jako martwe. Nie zapuszczam się daleko, raczej tak tylko, żeby powąchać – i widzę, że gdzieniegdzie i sporadycznie krzątają się pojedynczy mieszkańcy, przeczmychują niezauważenie między domami, blokami, kamienicami, ale przy tej stalowej wiosennej pogodzie wyglądają raczej na nieme duchy, aniżeli na ludzi z krwi i kości.

Featured »

[8 gru 2009 | 9 Komentarzy | ]
Spotkanie z Mansonem i „Director’s Cut”

Koncert Mansona w Polsce był dla fanów wydarzeniem na miarę przyjazdu papieża, z całą pielgrzymką, przygotowaniami, etc. Szczególnie dla tych, którzy mieli go zobaczyć po raz pierwszy. Ci, którzy widzieli go w Polsce w 2001 i w 2003 roku byli przede wszystkim stęsknieni — koncert za granicą nie wywołuje takich emocji jak koncert we własnym kraju, co jest zresztą głupie do szpiku, ale wszyscy uwikłali się w to uczucie, łącznie ze mną i najzwyczajniej w świecie mi to nie przeszkadzało.
Mniej więcej na tydzień przed koncertem rozpocząłem pracę nad obrazem, który miał …

Bez kategorii »

[31 maj 2008 | Skomentuj | ]

Kraków. Gołębie. Srają jak wszędzie indziej. Ludzie. Srają jak wszędzie indziej. Spokój. Gorąco. Jestem tu już trzeci dzień. Głowa mi śmierdzi wczorajszą imprezą. Czasem przyglądam się rzeczom i w rozpuku myśli nie ogarniam ich słowami. Bo za ulotne.
Kraków. Chciałem pojąć fenomen tego miejsca. Dlaczego muszyska uparcie zlatują się właśnie tu? Dlatego, że większe „możliwości”? Nie, za proste. Na razie nie pojąłem, być może dlatego, że przyjechałem z góry nastawiony na to pojęcie.
Kraków. Ulica Gazowa w Dzielnicy Żydowskiej sugeruje, że tkwi tu jakieś pozornie niewidoczne poczucie humoru, że coś jest na …