Bullsik Gallery | Michał Szyksznian
13cze/10

Którędy do Bullsik Gallery? v.4

Poniżej tradycyjny już wybór fraz, po których ludzie w Google odnaleźli moją stronę.

amerykanskie artysci
antychryst online
co się dzieje z mansonem?
czy człowiek jest istotą inteligentna i co to znaczy?
erekcja justina biebera
fallatio gallery
filmmy porno z wuefistkami
gdzie pracuje kamil od olejniczaka?
golenie penisa blog
grace jones porno
jak zagiąć słownie
justin bieber stoi penis
karłowate lesbijki
lubie meskie dupy
nie jestem stąd wojtyła
official blog marlina mansona
penis, rope, gallery
pornusy z okresem
retro porno w stodole
soundtrack sekcja zwłok
usmy cut swata gra internetowa
wittgenstein jak żyć?
www.masaz penisa.wideo
zarost żyda

Po pierwsze: skąd w ogóle założenie, że Bieber ma penisa? Prędzej zaliczyłbym go do grona karłowatych lesbijek (a to już o wiele ciekawsze!). Po drugie: soundtrack do sekcji zwłok z miejsca mnie zaciekawił i nawet oczarował. Nie jest to może usmy cut swata, ale wprowadza w zadumę. Jeśli zaś ktoś chce wiedzieć czy człowiek jest istotą inteligentną, to proponuję spojrzeć z litością na frazę "www.masaz penisa.wideo", która niejednego przyprawi o fallatio (opadnięcie).

12kwi/10

Polska żałoba

Jako, że nie jestem właściwą osobą do przeżywania żałoby narodowej, początkowo postanowiłem przemilczeć fakty, zarówno tutaj, jak i w innych miejscach. Ale rozmiar emocji, które przekosiły kraj, jest dla mnie czymś na tyle ciekawym, że jednak muszę otworzyć portfel i zapodać trzy grosze. Od razu powiem, że z własnego wyboru przestałem śledzić informacje o katastrofie, wypowiedzi ludzi w mediach, jak również nie odmawiam czarno-białego różańca zdjęć, puszczanego na pętli na większości polskich kanałów. Dlaczego?

To mnie właśnie najbardziej uderzyło w tym całym wydarzeniu: że mnie nie uderzyło. W zasadzie podobnie miałem z nieszczęściami w katowickiej hali, czy ze śmiercią Wojtyły. W bardziej codziennej skali również nie wpływa na mnie tych kilkanaście pogrzebów dziennie, które odbywają się niedaleko na szczecińskim cmentarzu. Wydaje mi się, że w pewnym sensie jestem wyłączony na śmierć. A na pewno na śmierć ludzi, wobec których nie przejawiam sentymentów. Włączam się na nią tylko wtedy, gdy jest ona bliżej niż ma to w zwyczaju. Gdy w zeszłym roku zniknął Jackson, to przyznaję, zwiędłem nieco wewnętrznie, zrobiło mi się źle. Jednakże źle o tyle, o ile miałem z nim styczność poprzez jego dorobek artystyczny. Tam ulokowałem pewne sentymenty i one były kluczem do refleksji, której nie dało się nijak obejść.

Zginęli ludzie reprezentatywni. Przy moim sentymencie dla kraju można by śmiało postawić znak zapytania. Równanie jest generalnie proste: sprawy państwowe zaczęły odgrywać w kontekście mojej psychiki rolę bardzo drugoplanową (żeby nie powiedzieć — epizodyczną). I nie, nie chcę przez to powiedzieć, że jestem ponad tym. Ja jestem obok tego, a to spora różnica. Stąd też jestem obok żałoby i nie ma tu żadnej iskry zapalnej, która mogłaby uruchomić we mnie współodczuwanie. Proszę mnie zrozumieć — w moim przypadku nie ma na to warunków.

Pozostaje jeszcze kwestia żałobnych reakcji. Niby nie wypada ich oceniać, ale mamy generalnie do czynienia z tym samym Festynem Śmierci, co pięć lat temu. Waga podobna, jako, że tutaj przedstawiciele państwowi, a tam, choć jeden człowiek, to jednak o randze świętego. Nie przeszkadza mi moment powagi, nie przeszkadzają mi czarno-białe strony internetowe, czarne wstążki, każdy może się uzewnętrznić ze swoimi odczuciami — nie mam w związku z tym żadnych pretensji. Ale w medialnej żałobie jest na tyle duża przesada, że momentami skręcam wargi w poczuciu zmieszania. Ciężko winić stacje telewizyjne, które niejako odgórnie są zmuszone do działania podług mechanizmu oglądalności (gazety podług poczytności, etc.). Ale wytwarza się cichy konkurs żałobny i to właśnie wywołuje chwilę przesady. Który kanał przedstawi to lepiej? Który zaprosi ciekawszych gości? Który najpełniej ujmie towarzyszące wydarzeniom emocje? (Gdy Olejniczak popłakał się w studio, to aż ukradkiem przerywali puszczany materiał filmowy, żeby pokazać, w jakiej jest ruinie). Kiedy dalej okazuje się, że już nie starcza materiału, że nie ma już zbytnio co analizować, to zaczyna się zapętlanie wokół tematu — i ten korkociąg jest jak sekcja zwłok. Takie wałkowanie trupów w betoniarce. A jest w czym przebierać. To już nie przypomina żałoby, a upajanie się śmiercią. (To nie telewizja ma tę potrzebę upojenia, tylko widz!). Jako filozof nie mam jakoś szczególnie odmiennych odczuć związanych ze śmiercią, jednakże moja refleksja na jej temat nie rodzi się w takiej sytuacji. Tutaj prędzej powstaje refleksja o tych, co żyją.

W trakcie trwania żałoby nie zabrakło również haseł. Ponownie, jak pięć lat temu, pojawił się slogan: dziś nie ma podziałów. Nieprzypadkowo. Myślę, że "brak podziałów" to najlepsze narzędzie do identyfikacji ze śmiercią. Zasada naszego codziennego funkcjonowania tkwi w nierówności. Nierówność oznacza także podziały, które na dalszą metę oznaczają aktywną i dynamiczną potencję oraz możliwości. Jeśli nie ma podziałów, to tak, jakby zamierał ruch, czyli życie. A więc refleksja żałobna przybrała tu formę chwilowej mentalnej hibernacji. Sytuacja absolutnie bierna i bezpłodna. A jednak, co ciekawe, niczym gwałtowny żywioł momentalnie zaaplikowała się w naród. Bo tylko telewizja potrafi przedstawić śmierć w tak żywy sposób.

Living on video

Jobriath - Rock of Ages (1974 live performance at NBC's The Midnight Special)

UserOnline

Users: 4 Guests

Meta

Ostatnie prace

Ostatnie komentarze

Popularne wpisy

Archiwum

Last.fm

Listening Now...
The Boxer
8 minutes ago
The Boxer
18 minutes ago
The Boxer
35 minutes ago
The Boxer
45 minutes ago

Tagi

alchemia alkohol Batman Bitter Glitter Bluewater Productions David Bowie David Lynch fantasmagorie film filozofia Friedrich Nietzsche Gombrowicz Google Grace Jones Grecja Justin Bieber kino koncert Kraków Którędy? Lady Gaga libido literatura Madame La Kukuruku MansonPl Marilyn Manson miasto Michael Jackson muzyka podróż porno praca magisterska prace publikacje sny studia szkice sztuka telewizja urodziny Warszawa wystawa youtube znajomi śmierć