Home » Archive

Artykuły otagowane jako: Gombrowicz

Bez kategorii »

[5 sie 2008 | Skomentuj | ]

Siedzimy wczoraj, relaks, niezmącenie i nagle Toksyczna śle smsa z Zakopanego (tak, z Zakopanego, a siedzimy akurat w mieszkaniu Meow, która zbiegiem okoliczności pojechała właśnie do Zakopanego – jak to się wszystko zazębia!), żeby włączyć na Dwójkę, bo Gombrowicz. Włączam z wypiekami i patrzymy. I tak nam obwisa wszystko z minuty na minutę. Co to kurna było?! (wypowiadam to tonem Kołaczkowskiej ze skeczu Hrabi pt. „Kobieta”). Dziś patrzę na program co to było i czytam, że to był fabularyzowany dokument pt. Rozdarcie, czyli Gombro w Berlinie. I powiem szczerze, że …

Bez kategorii »

[24 lip 2008 | Skomentuj | ]

Dziś 24-ty i 39. rocznica śmierci Witolda. Tak, nastrój memoriałowy, co jest głupie, bo ja ani go znałem, ani co. Ale sęk w tym, że on jest jak taki niemy znajomy. Jak przyjaciel, którego nigdy nie było, z którym zdarza mi się nawet umówić na piwo (zabieram wtedy książkę i tłukę się z nim w myślach). A propos tytułu – tak mi z kolejnego rachunku wychodzi, że kwintesencją kierowania się ku wolności była w przypadku Gombrowicza nasza (jego, Twoja, moja) obsesyjna potrzeba autentyczności, nierealizowalnej zresztą – bo w tym cały …

Bez kategorii »

[22 lut 2008 | Skomentuj | ]

Dziwnych snów ciąg dalszy. Gombrowicz skonstruował w tajemnicy kapsułę kosmiczną i wystrzelił się w kosmos. Zabrał ze sobą jednego pasażera oraz trochę zdjęć pornograficznych. Obaj chcieli uzyskać prędkość absolutną, rozpłynąć się raz na zawsze w przestrzeni. Kapsuła spadła na Ziemię, zebrał się tłum gapiów, ekipa ratownicza. Chłopaka odratowano, Gombrowicza nie. Byłem tam – gdy nikt nie patrzył uszczknąłem kawałek kapsuły i z …

Bez kategorii »

[28 sty 2008 | Skomentuj | ]

Ogladam Ferdydurke w wydaniu Teatru Telewizji, rok 1985. Pimko, Młodziakowa – wyborni. Ale czekam na parobka, ciekawe cóż za parobek – myślę sobie, mając nadzieję, że nie ujrzę kogoś uszytego jak Zamachowski z wersji Skolimowskiego. Moim skrzywionym ze zdziwienia oczom ukazuje się Cyrwus! Tyle, że inny jakiś, dwudziestoczteroletni i nie naznaczony jeszcze piętnem Rysia z Klanu – tą aurą ciućmy i pierdoły, która będzie się za nim ciągnąć do końca jego dni. I faktycznie parobczany (pomijając nalot z Rysia, bo Rysio jest jednak nieusuwalny także wstecz), choć nie w moim …

Bez kategorii »

[9 maj 2007 | Skomentuj | ]

One nie tylko są czymś podtrzymującym, tlenem duchowym, schronem, respiratorem umożliwiającym życie w świecie ludzi. I nie tylko dają pole do budowania czegoś. One budują nas samych. To ni mniej ni więcej jak tylko Witoldowy obszar Międzyludzkiego, który rodzi Formę. Byłem bliżej dziada niż myślałem, grawitując ku niemu bezwiednie.
To, co łączy mnie z innymi to właśnie relacja. Relacja konstruująca formy i …

Bez kategorii »

[15 kwi 2007 | Skomentuj | ]

Kosmos Gombrowicza. Tak siedzę i czytam, i nogą przewracam, śmich, chich, zdziwienie, euforia i rozcapierzone palce. Naprawdę smakuje. Problem z książkami, czy też autorami, którzy mnie fascynują, polega na tym, że ja zwalniam, osłabiam czytanie w trakcie. Bo boję się, że wyczytam któregoś dnia ich wszystkie gryzmoły i zabraknie mi ich, pustka i żal po skończonym. Tak więc dawkuję ostrożnie, często nie …