Home » Archive

Artykuły otagowane jako: Friedrich Nietzsche

Bez kategorii »

[28 wrz 2009 | Skomentuj | ]

Nietzsche miał na sobie rzecz, która nie przestaje mnie zadziwiać. Wąsy. Wąchole. Gęsty krzak łoniaków zakrywający usta. Zawsze mnie zastanawiało w jakim celu. Bo przenież nie dla mody? Kiedyś myślałem, że może miał zajęczą wargę, ale zdjęcia z młodości rozwiały moje przypuszczenia. Może miał zepsute zęby? Trudno ocenić, nie znalazłem żadnego zdjęcia, na którym by się uśmiechał (o ile kiedykolwiek się uśmiechał). Ale! Należy pamiętać, że ten człowiek myślał w sposób przesadny, nadmierny, krzykliwy i być może po prostu w warstwie wizualnej przesada ta objawiła się pod postacią symbolicznie wystającego …

Bez kategorii »

[9 paź 2002 | 6 Komentarzy | ]

Pracowanie na pełnych obrotach… bip-bip-bip
Czuję się jak robot. Ostatnio miałem dużo do roboty, więc dziś po zajęciach uzupełniłem zapasy energii dwugodzinnym snem. Zasłużone dwie godziny (mógłbym spac więcej, ale Kachiorrę trzeba było obejrzeć). Sypiam ostatnio średnio 5 godzin na dobę, doładowując się w międzyczasie kofeinowymi bateriami. Uzależnienie powoduje, że potrzeba mi coraz to większej dawki. I tak, stukam w klawiaturę z prędkoscią światła, wypiwszy uprzednio trzy solidne kawy.
Jesień to czas na refleksje. Za dużo refleksji! Nadmierne myślenie nie wpływa prawidłowo na samopoczucie.
Niedługo postaram się uzupełnić ten blog o swoje nowe …

Bez kategorii »

[24 wrz 2002 | 2 Komentarzy | ]

Pomimo złego samopoczucia oraz trwającego przeziębienia opuściłem dzisiejszego poranka swój dom i udałem się na Wydział Filozofii US. Część mojej klasy została po prostu zaproszona na wykład pewnej szalonej pani filozof, tak więc przeżyłem emocjonujące chwile słuchając wywodów na temat krytyki współczesnego postmodernizmu.
Kobieta była fascynująca, miała „nietzschego” w oczach, „freuda” w gestach, ekscytowała się filozofami, przytaczając ich zdania w swojej argumentacji. Genialnie się słuchało, napełnionym został świeżą myślą, aż mi się zrobiło lepiej na duszy.
Do czasu. Po drodze złapałem gorączkę. Czując się słabym i dygocząc jak uzależniony od kawy nadciśnieniowiec …