Home » Archive

Artykuły otagowane jako: film

Bez kategorii »

[3 cze 2011 | Skomentuj | ]

…czyli 17 minut z lutowej wystawy.

Bez kategorii »

[7 gru 2010 | 2 Komentarzy | ]
Konfesje

Jeden z wniosków z Wyśnionych Miłości był prosty. Może i nawet banalny. Ale co z tego? Kiedy biorę pod lupę ludzi, którzy znaleźli się w wieku sponsorowanym przez zbliżającą się lub przekroczoną 30-tkę, pierwsze co widzę w ich oczach to ciągłe przerażenie, niepokój, oczopląs (czasem to przez źle dobrane kontakty), tematy zastępcze, które mają za zadanie zamieść pod dywan to, co jest wstydliwym sednem sprawy. (…)

Bez kategorii »

[7 cze 2010 | Skomentuj | ]
Inna para szczęk

W zeszłą niedzielę poszła w Hormonie pierwsza edycja cyklu Prawie Kino. Agata i Jadwiga pomyślały o zaktywowaniu tego miejsca na sferę filmową i w końcu dopięły swego. Idea Prawie Kino podoba mi się przede wszystkim z jednego powodu: powrót do tradycji kin, w których można palić papierosy (nie wspominając o stojącym obok barze). Drugim powodem jest dobrze zapowiadający się repertuar.

Bez kategorii »

[15 maj 2010 | 2 Komentarzy | ]
Pokwietniowy spleen

Kwiecień wraz z jego krzywym układem planetarnym na szczęście już za nami. Samoloty, wulkany, trzęsienia ziemi, redefiniowanie przyjaźni, szalona pogoń za wypełnianiem próżni, etc. Smoleńska obsesja śmierci jest nadal czynna, choć podsycana już tylko ewentualnie przez prywatne zboczenia pana Pospieszalskiego.

Bez kategorii »

[28 kwi 2010 | 6 Komentarzy | ]

Podnieciła mnie dyskusja o współczesnym kinie skandynawskim. Przekonywałem zebranych (Piotra, Kamila i Kasię), że mogę o tych filmach mówić nawet wówczas, gdy ich nie widziałem. Zaczęło się od tego, że Piotr i Kamil stwierdzili, że współczesne kino skandynawskie jest genialne, Bergman, etc. Zwróciłem delikatnie uwagę, że kino pokroju Bergmana nie jest już współczesne, i że współczesna Skandynawia to teren inny niż naówczas — to miejsce pewnego dobrobytu mentalno-materialnego, czyli mówiąc krótko zapewne jałowe i bezpłodne pod względem artystycznym. Utworzyli momentalnie opozycję, padły jakieś obco brzmiące nazwiska współczesnych skandynawskich reżyserów, mające …

Bez kategorii »

[6 kwi 2010 | Skomentuj | ]

Przyszły święta, więc miałem sobie zrobić przerwę w rysowaniu, ale ten królik za mną za bardzo chodził. Przy pomocy tuszu, stalówki i pędzelka narysowałem autoportret w króliczych uszach, które powziąłem z filmu pt. Gummo (zdaje się, że znalazły się w nim za sprawą Chloë Sevigny). Oglądaliśmy ostatnio z Kamilem i obaj poczuliśmy jego absolutną magię. Przypomniało nam się nawet, że musieliśmy kiedyś gdzieś ten film widzieć, ale absolutnie go nie pamiętaliśmy, poza kilkoma impulsami, które dochodziły nas z ekranu. Gummo przeraża i zachwyca — to już samo w sobie jest …

Bez kategorii »

[15 lut 2010 | Skomentuj | ]

Różnica: 170 stron Dostojewskiego w 2 tygodnie i 300 stron Burroughsa w 2 dni. Doszedłem do prostego wniosku: Dostojewski mnie tą książką co prawda przymęczył, ale cała sytuacja mogła też mieć źródło w fakcie, że średnio zainteresowało mnie to, nad czym się spuszczał. Inaczej jest z Biegając z nożyczkami Burroughsa. Augustena Burroughsa (nie mylić z Williamem S.!).
Burroughs sklecił swoją książkę ze zdystansowanego psychologicznego chaosu. A nawet psychiatrycznego. Matka Augustena, odzwierciedlenie egocentryzmu, histerii i obłędu, jest jedną z najlepiej zarysowanych postaci, na jakie ostatnimi czasy trafiłem. W ogóle całość tych wspomnień …

Bez kategorii »

[25 sty 2010 | 4 Komentarzy | ]

Kino i Pornossus. Może zacznę od tego, że myśl o Parnassusie nie porażała mnie prądem, gdzieś tam byłem zaciekawiony, ale nie sprawdziłem o czym dokładnie opowiada film. Na takie okazje lubię nie zdradzać sobie fabuły, czasem bowiem przeczuwam w kościach, że coś się może źle rozegrać i nastrajam się tak, żeby doznać miłego zaskoczenia. Terry Gilliam niby mi znany, ale bez napięcia. Romanse montypythonowskie znałem, podobnież Brazil, 12 małp, Braci Grimm – a więc główne punkty rozrzutu jego dorobku. Obsada również zapowiadała się smacznie (poza Deppem, którego nie lubię). Zdjęcia …

Bez kategorii »

[28 paź 2009 | Skomentuj | ]

Zdarzają mi się sny-filmy, tj. sny na zasadzie filmowej opowieści, gdzie przed moimi oczami toczy się cała historia, ja natomiast pozostaję nieobecnym widzem, nie mającym wpływu na cokolwiek. Jestem obserwatorem, którego nikt nie dostrzega, mogę być wszędzie i patrzeć z jakiegokolwiek kąta kamery. Jestem operatorem, a w głębokiej podświadomości nawet reżyserem – w końcu to mój mózg generuje te obrazy. Na zwykłym poziomie świadomości jestem nieświadomym tych procesów widzem. Powtarzam: jako widz nie mam wpływu na akcję.
Są to sny, które nadają się na historie komiksowe. Albo na ilustracje. Często związane …

Bez kategorii »

[24 cze 2009 | Skomentuj | ]

Ilustracja do rozdziału 10-go z nigdy nie wydanej książki Holy Wood Marilyna Mansona. Rysunek pochodzi z mojego szkicownika, w którym został nakreślony ołówkiem automatycznym i szarymi markerami. Kolory wyciągnąłem w Photoshopie.
Parę słów wyjaśnienia:
W 2000 roku miał powstać film Holy Wood. Manson w oparciu o swoją płytę przygotował scenariusz, który miał zrealizować razem z Alejandro Jodorowsky’m. Johnny Depp miał grać Prezydenta. Były nawet pieniądze. Nie było zgody wytwórni filmowej na wszystkie sceny. Projekt zatem został wstrzymany. Manson więc zaczął przerabiać scenariusz na tekst książki. Książka koniec końców utkwiła w 2002 roku …