Ostatnie godziny…
…dziewiętnastego roku mojego życia. Spędzam je przy komputerze. Dosyć małociekawy sposób.
Dzień mnie zmęczył przeokrutnie, nie wiem co jest, lecz moje ciało wymaga coraz wiecej wypoczynku.
Moja miłość została dziś odchwaszczona i nabrała świeżości. Zapowiada to lepszy czas dla obojga…
Odkryłem ostatnio magię francuskiego duetu Air i zachwyconym się czuję. Gdyby przemieszać ich utwory z utworami Madonny z płyty „Erotica”, powstałaby mieszanka stymulująca, pobudzająca do czynności miłosnych… Polecam – sprawdźcie w praktyce. Można do tego dodać również Portishead.
Wyczytałem dziś w Cosmopolitan, iż mężczyźni o małym członku są mistrzami sztuki oralnej, o średnim dbają o orgazm drugiej osoby i są romantyczni, o długim napletku są perwersyjni, a o wielkim penisie są narcystyczni. Kto by pomyślał…
Jestem romantykiem gwoli wyjaśnienia.
Dość o cielesności.
Moja psyche chyba mnie dziś zawodzi, czuję się lekko niezdolny do życia, szkoła powoduje zmęczenie. Poza tym idzie jesień…





















nie masz wyjscia Air jest niesamowity
szkoła powoduje zmęczenie? nieeeee..skąd?
Pozostaw komentarz!
UserOnline
Facebook
Ostatnie komentarze
Archiwum Bloga
Living on video
Woodkid - Iron (2011)