20sty/08
Miała być repeta…
Miała być repeta ze skoczków, ale wolałem obejrzeć Goonies (to jeden z moich ulubionych filmów przygodowych z dzieciństwa). Przy okazji zauważyłem, że Corey Feldman wykazuje fizyczne podobieństwo do Erica Forrestera - i w sumie tyle z ciekawostek, bo film utracił trochę na straszności, tajemnicy, spłycił mi się do granic. Ale czego ja wymagam od kina familijnego.
PS. Od dwóch tygodni nie palę. Zobaczymy jak długo.









