Kosmos
22 lutego 2008
No Comment
Dziwnych snów ciąg dalszy. Gombrowicz skonstruował w tajemnicy kapsułę kosmiczną i wystrzelił się w kosmos. Zabrał ze sobą jednego pasażera oraz trochę zdjęć pornograficznych. Obaj chcieli uzyskać prędkość absolutną, rozpłynąć się raz na zawsze w przestrzeni. Kapsuła spadła na Ziemię, zebrał się tłum gapiów, ekipa ratownicza. Chłopaka odratowano, Gombrowicza nie. Byłem tam – gdy nikt nie patrzył uszczknąłem kawałek kapsuły i z wielkim smutkiem schowałem do kieszeni. Na pamiątkę.
Poza tym chodzę jak debil i nie wiem co ze sobą zrobić.
























Pozostaw komentarz!