Jeden z moich ulubionych teledysków i rewelacyjna stylizacja. A obraz.. technicznie doskonałe. Ubóstwiam.
# 11 stycznia 2012 at 21:51
Michał Szyksznian (author) said:
Tak, teledysk mistrzowski i jak dla mnie jeden z najlepszych w całej wideografii MM. Manson musiał mieć do tej piosenki szczególny sentyment, bo wydał ją ponownie w 2005, z prawie nie zmienionym klipem. Była to głównie kwestia tego, że w 2001 roku telewizja jeszcze go banowała (świeżo po Columbine), więc klip nie doczekał się takiej premiery i promocji jaką mógł mieć. No, ale dwa razy ten sam singiel oznacza, że MM obdarzył ten projekt szczególnym uczuciem.
Jeden z moich ulubionych teledysków i rewelacyjna stylizacja. A obraz.. technicznie doskonałe. Ubóstwiam.
Tak, teledysk mistrzowski i jak dla mnie jeden z najlepszych w całej wideografii MM. Manson musiał mieć do tej piosenki szczególny sentyment, bo wydał ją ponownie w 2005, z prawie nie zmienionym klipem. Była to głównie kwestia tego, że w 2001 roku telewizja jeszcze go banowała (świeżo po Columbine), więc klip nie doczekał się takiej premiery i promocji jaką mógł mieć. No, ale dwa razy ten sam singiel oznacza, że MM obdarzył ten projekt szczególnym uczuciem.
Pozostaw komentarz!
UserOnline
Facebook
Ostatnie komentarze
Archiwum Bloga
Living on video